Edzia zaginela, nie pisze, nie dzwoni, nie ma jej. Ciekawa jestem czemu? Wyjechala? Siedzi w domu? Pogodzila sie z Danielem i wszystko wrocilo do normy??? Chcialabym wiedziec, ale jakos czuje ze nie powinnam do niej dzwonic.
Od wczoraj mam 19 lat, stara jestem:(((((((( Jaki byl ten wczorajszy dzien? Zaczal sie calkiem przyjemna jazda po miescie. Kocham prowadzic samochod:)))))) Pozniej czilowalam sobie w domu, nie robiac nic konkretnego. Ok. godziny 16:50 dopadl mnie dol:( Czemu? Bo caly swiat kreci sie wokol kasy:((((((Pieniadze, pieniadze i jeszcze raz pieniadze:((((( Juz dawno powiedzialam, ze ja tu nie pasuje, nie pasuje do swiata w ktorym zadzi kasa!!!!!!! Zalapalam takiego dola, ze siedzialam i plakalam. Ukojenia jak zwykle szukalam w wannie. zawsze gdy mam dola zamykam sie w lazience i biore goraca kapiel. Po wyjsciu bylo mi troszke lepiej, ale gdy probowalam oddac Miskowi kase znow sie poplakalam:((((( Jebane pieniadze!!!!!! Wolalabym nie miec kasy, mieszkac w lesie i wcinac jagody!
Dol mi minal gdy Misiek zaczal mnie przytulac i martwic sie moim zachowaniem:) Swoja droga dostalam od niego cudowny bukiet czerwonych roz:)))))))) lancuszek i branzoletke:))))))))))))) Teraz przez caly czas bede miala przy sobie cos co dostalam od niego:)))))) A bukiet ususze i zabiore na dzialke:)
Wieczorem wpadla ciocia z Olgierdem:) A Pozniej bylam w kinie na "Gra o milosc". Fil mi sie bardzo podobal. Misiek okreslil go: "film dla kobiet" i ja sie z tym zgadzam:) Prosta historia, naszczescie nie nudna. Film jednak bardziej nadaje sie do kina domowego.
Najfajniejsza czesc wieczoru zaczela sie o 23:40 i trwala do 1:20:)))))))))))) Bylo cudownie i mam nadzieje, ze naszemu widzowi tez sie podobalo:)))))
Wracajac jeszcze na chwilke do tematu imprezy to okazalo sie, ze Misiek czul sie nie potrzebny i wyobcowany w tym calym towarzystwie:(((((( Przykro mi choc nie spodziewalam sie, ze bedzie inaczej. Nie obrazajac nikogo, moi znajomi sa jeszcze bardzo mlodzi:))))))))) Najbardziej rozbawila mnie jednak zagrywka Krolika, Greka i Mikolaja, ktorzy stwierdzili ze Misiek ma cos do Greka i chce sie z nim bic:)))))))))))) Dzieki tym trzem kolesiom poczulam sie jak w 5 klasie podstawowki:))))))))))))) Oni wszyscy chyba zapomnieli, ze Misiek jest doroslym, pracujacym magistrem i juz od dawna nie wdaje sie w bojki z malolatami. Nie mowiac o tym, ze Grek raczej nie przezyl by tego starcia:))))) Naprawde to bylo niezle:)))))))))
Co do Kroliczka to mam taka opcje, ze jeszcze nie tak dawno byl dla mnie kims bardzo bliskim. A dzis? Dzis nic o nim nie wiem, a na icq mowi mi "to idz" :(((((( Hmmmmmm.....czasem bardzo za nim tesknie.
Na roznych blogach czytam, ze blog tego i tego ssie bo np. ma kiepskie tlo. Hmmmmm.......co jest najwazniejsze w blogu? Tlo? Grafika? Moim zdaniem najwazniejsza w blogu jest tresc. Co z tego, ze ktos ma fajny projekt skoro nic nie pisze albo tak nudzi jak np. Webber. Choc moze ja sie na tym nie znam. Ja nawet gdybym chciala to nie mam czasu na zajmowanie sie upiekrzaniem mojego bloga:( Szkoda:(
Byc moze za jakis czas nie bede juz mieszkala na tej paskudnej woli:)))))) Mojemu ojcu udalo sie zalatwic pewna stara sprawe i byc moze juz nie dlugo bede nalezala do bananowcow posiadajacych wlasny dom:))))))) dzieki Bogu nie bedzie to gdzies pod Warszawa a na bielanach, wiec calkiem spoko. Jak narazie wole jednak zbyt czesto o tym mowic i w ogole bo nie chcialabym, zeby cale te plany poszly sie jebac. Bylo by super gdybym nareszcie miala duzy pokoj z garderoba i lazienka, no i jeszcze jednego duzego psa:)
Serdeczne podziekowania dla mojej Gwiazdeczki Marysi, ktora jako jedyna (poza Miskiem) zlozyla mi zyczenia w dzien urodzin, mimo iz zrobila to juz w sobote razem z wreczaniem prezentu, ktory bardzo mi sie podobal:) Dziekuje Marysiu:))))))) Wracaj szybko, bo musi byc grane jakies piwko :)))))))))))))))
U mnie w domu panuje coraz wieksza akceptacja w stosunku do Miska:)))))) Dzis ciocia stwierdzila, ze bedzie mogl jechac z nami na dzialke:))))))))))) To wyroznienie bo jak do tej pory zaden z moich facetow nie byl tam milo widziany:)
Od wczoraj mam 19 lat, stara jestem:(((((((( Jaki byl ten wczorajszy dzien? Zaczal sie calkiem przyjemna jazda po miescie. Kocham prowadzic samochod:)))))) Pozniej czilowalam sobie w domu, nie robiac nic konkretnego. Ok. godziny 16:50 dopadl mnie dol:( Czemu? Bo caly swiat kreci sie wokol kasy:((((((Pieniadze, pieniadze i jeszcze raz pieniadze:((((( Juz dawno powiedzialam, ze ja tu nie pasuje, nie pasuje do swiata w ktorym zadzi kasa!!!!!!! Zalapalam takiego dola, ze siedzialam i plakalam. Ukojenia jak zwykle szukalam w wannie. zawsze gdy mam dola zamykam sie w lazience i biore goraca kapiel. Po wyjsciu bylo mi troszke lepiej, ale gdy probowalam oddac Miskowi kase znow sie poplakalam:((((( Jebane pieniadze!!!!!! Wolalabym nie miec kasy, mieszkac w lesie i wcinac jagody!
Dol mi minal gdy Misiek zaczal mnie przytulac i martwic sie moim zachowaniem:) Swoja droga dostalam od niego cudowny bukiet czerwonych roz:)))))))) lancuszek i branzoletke:))))))))))))) Teraz przez caly czas bede miala przy sobie cos co dostalam od niego:)))))) A bukiet ususze i zabiore na dzialke:)
Wieczorem wpadla ciocia z Olgierdem:) A Pozniej bylam w kinie na "Gra o milosc". Fil mi sie bardzo podobal. Misiek okreslil go: "film dla kobiet" i ja sie z tym zgadzam:) Prosta historia, naszczescie nie nudna. Film jednak bardziej nadaje sie do kina domowego.
Najfajniejsza czesc wieczoru zaczela sie o 23:40 i trwala do 1:20:)))))))))))) Bylo cudownie i mam nadzieje, ze naszemu widzowi tez sie podobalo:)))))
Wracajac jeszcze na chwilke do tematu imprezy to okazalo sie, ze Misiek czul sie nie potrzebny i wyobcowany w tym calym towarzystwie:(((((( Przykro mi choc nie spodziewalam sie, ze bedzie inaczej. Nie obrazajac nikogo, moi znajomi sa jeszcze bardzo mlodzi:))))))))) Najbardziej rozbawila mnie jednak zagrywka Krolika, Greka i Mikolaja, ktorzy stwierdzili ze Misiek ma cos do Greka i chce sie z nim bic:)))))))))))) Dzieki tym trzem kolesiom poczulam sie jak w 5 klasie podstawowki:))))))))))))) Oni wszyscy chyba zapomnieli, ze Misiek jest doroslym, pracujacym magistrem i juz od dawna nie wdaje sie w bojki z malolatami. Nie mowiac o tym, ze Grek raczej nie przezyl by tego starcia:))))) Naprawde to bylo niezle:)))))))))
Co do Kroliczka to mam taka opcje, ze jeszcze nie tak dawno byl dla mnie kims bardzo bliskim. A dzis? Dzis nic o nim nie wiem, a na icq mowi mi "to idz" :(((((( Hmmmmmm.....czasem bardzo za nim tesknie.
Na roznych blogach czytam, ze blog tego i tego ssie bo np. ma kiepskie tlo. Hmmmmm.......co jest najwazniejsze w blogu? Tlo? Grafika? Moim zdaniem najwazniejsza w blogu jest tresc. Co z tego, ze ktos ma fajny projekt skoro nic nie pisze albo tak nudzi jak np. Webber. Choc moze ja sie na tym nie znam. Ja nawet gdybym chciala to nie mam czasu na zajmowanie sie upiekrzaniem mojego bloga:( Szkoda:(
Byc moze za jakis czas nie bede juz mieszkala na tej paskudnej woli:)))))) Mojemu ojcu udalo sie zalatwic pewna stara sprawe i byc moze juz nie dlugo bede nalezala do bananowcow posiadajacych wlasny dom:))))))) dzieki Bogu nie bedzie to gdzies pod Warszawa a na bielanach, wiec calkiem spoko. Jak narazie wole jednak zbyt czesto o tym mowic i w ogole bo nie chcialabym, zeby cale te plany poszly sie jebac. Bylo by super gdybym nareszcie miala duzy pokoj z garderoba i lazienka, no i jeszcze jednego duzego psa:)
Serdeczne podziekowania dla mojej Gwiazdeczki Marysi, ktora jako jedyna (poza Miskiem) zlozyla mi zyczenia w dzien urodzin, mimo iz zrobila to juz w sobote razem z wreczaniem prezentu, ktory bardzo mi sie podobal:) Dziekuje Marysiu:))))))) Wracaj szybko, bo musi byc grane jakies piwko :)))))))))))))))
U mnie w domu panuje coraz wieksza akceptacja w stosunku do Miska:)))))) Dzis ciocia stwierdzila, ze bedzie mogl jechac z nami na dzialke:))))))))))) To wyroznienie bo jak do tej pory zaden z moich facetow nie byl tam milo widziany:)
