Napisalam wczoraj taki d³ugi fajny post i nic nie dosz³o:(((((((((((( Feeeeeeee blogger!!!!!!!!!!!!!
Nie uda mi siê napisaæ tego samego co wczoraj, ale..............
Studniówka, studniówka i po studniówce. Wiele krzyku o nic:( Kupa kasy, przygotowañ i zmarnowanego czasu. By³o beznadziejnie:( Dlaczego? No wiêc:
1) pseudo Dj za 1500 puszcza³ okropn¹ muzykê, nie da³o siê tañczyæ:(((((((((
2) panienki z klasy kupi³y sobie alkohol i stworzy³y beznadziejn¹ atmosferê
3) kamerzysta z tvn dzia³a³ mi na nerwy, (a EdŸki mam chcia³a mnie oœlepiæ:)))))))))))
4) panienki z klasy wygl¹da³y raczej kiepsko, tylko Iwona Sieradzan mia³a eleganck¹ suknie
5) Kaœka jak zwykle zachowywala siê dziwacznie i nie mam pojêcia o co jej chodzi³o:((((((
Pozytywn¹ spraw¹ tej studnówki by³ Daniel, który zachowywa³ siê jak cz³owiek, dziêki czemu panowa³a weso³a atmosfera w naszym konciku:))))))))
Ogólnie spodziewalam siê czegoœ innego:((((((((
Rodzinka ju¿ w domu. Dostalam fantastyczne prezenty:) Ale najfajniejsze jest to, ¿e znów pe³no ich w ca³ym domu:)))))) Ciocia oczywiœcie wróci³a do normy i dziœ znów zaczê³a mi dzia³aæ na nerwy:))))))))) Mimo wszystko cieszcze siê, ¿e s¹ ju¿ w domu:))))))))
Tydzieñ z Miœkiem zakoñczy³ siê bardzo przykr¹ k³ótni¹ w pi¹tek:(((((((( Bardzo bola³y mnie jego s³owa i jego postawa:(((((( Mimo szczerych chêci raczej doœæ d³ugo o tym nie zapomnê:(((((((( W sobotê natomiast wszystko wróci³o do normy:) Tylko dziêki niemu nie wysz³am ze studniówki o 22:) W niedzielê natomiast k³ad¹c siê spaæ poczu³am têsknotê za jego ramionami:( Przyzwyczai³am siê do tego, ¿e po pracy wraca³ do mnie i byliœmy razem. Dziœ nie widzialam go wcale i dotego nawet do mnie nie zadzwoni³ przed snem:(((((((((((( Hmmmmmmm.............faceci.............i tak go kocham!!!!!!!!
Marysia napisa³a w swoim blogu, ¿e jestem czêœci¹ jej ¿ycia:))))))) To takie mi³e:))))))))))) A najlepsze jest to, ¿e od kiedy do niej zadzwoni³am, od kiedy dostajê do niej sms'y te¿ czujê siê jakby czêœæ mojego ¿ycia wróci³a na swoje miejsce:) Marysia jest cudown¹, kochan¹ i tak¹ "cieplutk¹" osob¹. Uwielbiam jej towarzystwo:)))))))
Znalaz³am Natali bloga........hmmmmmmm.........ciekawe ile jeszcze czasu jej potrzeba. A mo¿e ta gatka o czasie by³a tylko poto ¿eby mnie sp³awiæ?:((((((((((((((((((((((((
Królik z dnia na dzieñ coraz bardziej znika z mojego ¿ycia:((((((( Przykro mi:(((((((( Nie wiem co zrobiæ by uratowaæ to co jeszcze zosta³o:(((((((( Juz dawno nie ma wspólnych wyjœæ do kina i spacerów:(((((((( Szkoda, bo bardzo to lubi³am...................i têskniê za tym.
Pewne S³oneczko zaproponowa³o mi spacer:) Poniewa¿ nie mam czasu zaproponowalam grupowy wypad na piwo, us³ysza³am jednak ,¿e S³onko wola³o by spacer we dwojkê:)))))) I co?
W dniu dzisiejszym wkurzy³y mnie fochy Kaœki:(((((((( wiem, ¿e jest jedynaczk¹ i jej mocn¹ stron¹ nie jest myœlenie o innych, ale dawanie "Naszego zeszytu" Martynie S. by³o przegiêciem:( Zastanawiam siê czemu ona nawet przez momen nie zastanowi siê jak ja siê z tym wszystkim czujê:( Ona ma focha to robi co chce i niczego mi nie t³umaczy:( A ja? Gdzie w ¿yciu Kaœki tak na prawdê jestem ja? Czemu nigdy siê nie liczê? Czemu nigdy nie chce mi niczego wyt³umaczyæ? Z³oœci mnie to czego nie rozumiem i to, ¿e nie wiem jak jej pomuc:((((((((((((
PS: K O C H A M C I Ê M I S I U !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Nie uda mi siê napisaæ tego samego co wczoraj, ale..............
Studniówka, studniówka i po studniówce. Wiele krzyku o nic:( Kupa kasy, przygotowañ i zmarnowanego czasu. By³o beznadziejnie:( Dlaczego? No wiêc:
1) pseudo Dj za 1500 puszcza³ okropn¹ muzykê, nie da³o siê tañczyæ:(((((((((
2) panienki z klasy kupi³y sobie alkohol i stworzy³y beznadziejn¹ atmosferê
3) kamerzysta z tvn dzia³a³ mi na nerwy, (a EdŸki mam chcia³a mnie oœlepiæ:)))))))))))
4) panienki z klasy wygl¹da³y raczej kiepsko, tylko Iwona Sieradzan mia³a eleganck¹ suknie
5) Kaœka jak zwykle zachowywala siê dziwacznie i nie mam pojêcia o co jej chodzi³o:((((((
Pozytywn¹ spraw¹ tej studnówki by³ Daniel, który zachowywa³ siê jak cz³owiek, dziêki czemu panowa³a weso³a atmosfera w naszym konciku:))))))))
Ogólnie spodziewalam siê czegoœ innego:((((((((
Rodzinka ju¿ w domu. Dostalam fantastyczne prezenty:) Ale najfajniejsze jest to, ¿e znów pe³no ich w ca³ym domu:)))))) Ciocia oczywiœcie wróci³a do normy i dziœ znów zaczê³a mi dzia³aæ na nerwy:))))))))) Mimo wszystko cieszcze siê, ¿e s¹ ju¿ w domu:))))))))
Tydzieñ z Miœkiem zakoñczy³ siê bardzo przykr¹ k³ótni¹ w pi¹tek:(((((((( Bardzo bola³y mnie jego s³owa i jego postawa:(((((( Mimo szczerych chêci raczej doœæ d³ugo o tym nie zapomnê:(((((((( W sobotê natomiast wszystko wróci³o do normy:) Tylko dziêki niemu nie wysz³am ze studniówki o 22:) W niedzielê natomiast k³ad¹c siê spaæ poczu³am têsknotê za jego ramionami:( Przyzwyczai³am siê do tego, ¿e po pracy wraca³ do mnie i byliœmy razem. Dziœ nie widzialam go wcale i dotego nawet do mnie nie zadzwoni³ przed snem:(((((((((((( Hmmmmmmm.............faceci.............i tak go kocham!!!!!!!!
Marysia napisa³a w swoim blogu, ¿e jestem czêœci¹ jej ¿ycia:))))))) To takie mi³e:))))))))))) A najlepsze jest to, ¿e od kiedy do niej zadzwoni³am, od kiedy dostajê do niej sms'y te¿ czujê siê jakby czêœæ mojego ¿ycia wróci³a na swoje miejsce:) Marysia jest cudown¹, kochan¹ i tak¹ "cieplutk¹" osob¹. Uwielbiam jej towarzystwo:)))))))
Znalaz³am Natali bloga........hmmmmmmm.........ciekawe ile jeszcze czasu jej potrzeba. A mo¿e ta gatka o czasie by³a tylko poto ¿eby mnie sp³awiæ?:((((((((((((((((((((((((
Królik z dnia na dzieñ coraz bardziej znika z mojego ¿ycia:((((((( Przykro mi:(((((((( Nie wiem co zrobiæ by uratowaæ to co jeszcze zosta³o:(((((((( Juz dawno nie ma wspólnych wyjœæ do kina i spacerów:(((((((( Szkoda, bo bardzo to lubi³am...................i têskniê za tym.
Pewne S³oneczko zaproponowa³o mi spacer:) Poniewa¿ nie mam czasu zaproponowalam grupowy wypad na piwo, us³ysza³am jednak ,¿e S³onko wola³o by spacer we dwojkê:)))))) I co?
W dniu dzisiejszym wkurzy³y mnie fochy Kaœki:(((((((( wiem, ¿e jest jedynaczk¹ i jej mocn¹ stron¹ nie jest myœlenie o innych, ale dawanie "Naszego zeszytu" Martynie S. by³o przegiêciem:( Zastanawiam siê czemu ona nawet przez momen nie zastanowi siê jak ja siê z tym wszystkim czujê:( Ona ma focha to robi co chce i niczego mi nie t³umaczy:( A ja? Gdzie w ¿yciu Kaœki tak na prawdê jestem ja? Czemu nigdy siê nie liczê? Czemu nigdy nie chce mi niczego wyt³umaczyæ? Z³oœci mnie to czego nie rozumiem i to, ¿e nie wiem jak jej pomuc:((((((((((((
PS: K O C H A M C I Ê M I S I U !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
