Saturday, February 10, 2001

Edyta totalnie nie zrozumiala tego co o niej napisalam:((((((((((( Nie ocenilam jej a jedynie jej stosunek do mnie:(((((( Nie powiedzizla mi prawdy, ze mimo tego jego stylu bycia chce byc z Danielem. Twierdzila, ze jeszcze nie wie, i ze ogolnie to teraz zachowuje sie jak : zimna suka. Tak bylo Edziu???????? W swoim wpisie napisalam tylko to nastomiast ona pojachala mi po Jasiu i Adamie czytaj tym co najbardziej mnie boli:((((((((((((((((((((( Dziekuje Edzi:(((((((((((((((((((((((((

Thursday, February 08, 2001

Wiele razy pisa³am o tym co zniszczy³ Janek w moim ¿yciu. W pierwszym wpisie tego bloga napisa³am ¿yczenia œwi¹teczne dla Natalki M. Dziœ poraz pierwszy od dawna Natalka odezwa³a siê do mnie:)))) Mo¿e to œmieszne ale cieszê siê z tego i to bardzo. Natalka byla moj¹ przyjació³k¹, choæ mo¿e jeszcze wtedy s³owo przyjaŸñ nie znaczy³o dla mnie tyle co teraz, mo¿e dopiero teraz potrafiê byc przyjació³k¹. Nie wiem, wiem jednak ¿e zawiod³am zaufanie, ¿e nie by³am idealna. Szkoda:(((((((( Có¿ chyba nikt, poza Miskiem, nie rozumie tego co siê wtedy ze mn¹ dzia³o .On wie, bo by³ moim przyjacielem gdy by³ Adam, a facetem gdy , na któtko ,wróci³ Janek:(((((( Tylko on jeden wie jak ze mna by³o:((((((((( Ale to ju¿ nie wa¿ne, teraz jest inaczej:))))) Teraz wszystko siê zmieni³o, zmieni³am siê ja i czujê to ilekroæ mam ochotê zrobiæ coœ z³ego:) Bêdê szczêœliwa jeœli Natalka zdecyduje siê odezwaæ, to dla mnie bardzo wa¿ne.

18 moja rodzinka jedzie do Austrii, ja nie jadê bo muszê siê uczyæ. Suma sumarum cieszê siê z tego, bo mo¿e bêdzie to okazja do tego by zasypiaæ w ramionach ukochanego:)))))) No i mo¿e nareszcie Kaœka bêdzie mog³a u mnie przenocowaæ i znów spêdzimy noc przy œwieczce rozmawiaj¹c o wszystkim. Têskniê za tym......

Hmmmmm......pewnie juz to dzis pisalam, ale .......napisza jeszcze raz!
K C H A M C I Ê M I S I U !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :******

Duza buzka dla Gwiazdeczki- Marysi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:))))))))))))))))) Dzieki za dzisiejsza rozmowe:)))))))))))))))) Zdrowiej szybko, piwko czeka:)))))))))))
Dzis spotkalam na ircu Natalke:)))))))))Odezwala sie do mnie:))))))))))))
Znam Edzke od wieków. Wydawalo mi sie, ze zaleta naszej przyjazni jest to ze umiemy ze soba rozmawiac. Wiele razy odbywalysmy rozmowy na naprawde trudne tematy. Starajac sie byc uczciwe wobec siebie mowilysmy nawet to co moglo bolec. A teraz? Od tamtej afery z Danielem Edyta dziwnie sie zachowuje. W swoim blogu pisze ile to ma energii i werwy, a w szkole? W szkole zasypia, ze mna rozmawia od niechcenia. Czemu? Moim zdaniem to przez Daniela. Ona zna moja opinie na jego temat, wie ze moim zdaniem nie zasluguje na to by byc jej facetem. W zwiazku z czym opowiada mi o tym jak to ona go teraz traktuje i jak to on sie stara, a ona niby jest taka bezwzgledna. CHUJ!!!!!!!!!!!!!! W cale tak nie jest. Wszystko jest tak jak bylo. Czemu? Bo Daniel jest typem faceta, ktory nie wybiegl by za nia. A ona? Coz widocznie odpowiada jej taki uklad. Wkurwi mnie tylko ta wielka sciema przede mna i przed Kaska. Wolalabym, zeby Edzka powiedziala mi: nie rzuce go, to moje zycie, kocham go a tobie nic do tego, chce miec taki zwiazek jak mam jest mi dobrze. Chyba latwiej bylo by mi go zaakceptowac gdybym wiedziala, ze jej na tym zalezy. Odgrywajac to przedstawienie nie zmienia mojego stosunku do niego. Ostatnio zaczelam sie nawet zastanawiac jak ja wytrzymam na tej nieszczesnej studniowce siedzac obok niego. Nie chcialabym byc dla niego nie mila, to chlopak Edzki i skoro ona go kocha to chcialabym myslec o nim nieco pozytywniej. Nie wiem, powaznie nie wiem co zrobic z tym wszystkim. Zastanawiam sie tylko czemu ona nie mowi prawdy? Jestem jej przyjaciolka i chcialabym tylko zeby byla szczesliwa, jesli to Daniel daje jej radosc to postaram sie go jakos scierpiec.

24 lutego mam studniowke. W szkole trwaja przygotowania a mnie odechcialo sie isc. Ta impreza to bedzie kompletna klapa. Moje kolezanki maja takie pojebane pomysly, ze zygac sie chce!!!!!! Jakiemus lamusowi, bratu Ani Migas , mamy zaplacic 1,500 zl za to, ze bedzie pseldo Dj na naszej imprezie. Gdybym zaprosila, ktorego kolwiek ze swoich kolegow zrobili by to samo i napewno nie za tyle pieniedzy. W mojej klasie ogolnie tocza sie jakies chore rozgrywki. Moje glupie kolezanki podejmuja decyzje i mysla, ze zadza. Wkurwia mnie to wszystko, ale niech one sobie mysla co chca, niech choc raz w zyciu poczuja wladze. Dla mnie ta studniowka to i tak kara, i gdyby nie Misiek wcale bym tam nie poszla!

Ostatnio wiode zycie- szkola, dom, szkola, dom. Nie mialam nawet czasu, zeby cos napisac i odwiedzic moj ukochany kanal:((((((

Pdobno jestem nie oryginalna piszac zawsze na koncu, ze kocham Miska. Hmmmmm.....robie to poniewaz on w przeciwienstwie do Edzki Daniela ma adres na mojego bloga i wiem, ze go czyta. Piszac, ze go kocham chce zrobic mu przyjemnosc, chce zeby on zawsze o tym wiedzial i pamietal, a poza tym chce to pisac, to w koncu moj blog i moge sobie pisac co chce:)

Odebralam wczoraj zdjecia Krzysia i Tomka, przypomniala mi sie Dekada. Bylo super:))))))))) Pamietam jednak dokladnie czemu nie chcialam sie z nimi widziec nastepnego dnia................

Dzis wkurwilam sie na mojego operatora, czytaj IDEA. Zmusili mnie do zalozenia skrzynki glosowej, a na dodatek baba w Klifie nie miala zielonego pojecia o telefonach!!!!!!!!!!!!

Przepraszam Cie Misiu, ze czasem tak strasznie sie zachowuje:(((((((((((((((( Kocham Cie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Sunday, February 04, 2001

Jutro znow do szkoly:((((((((((((((Mam nadzieje, ze bede miala teraz juz nie wiele godzin lekcyjnych, bo jesli nie to chyba nigdy nie dam rady przygotowac sie do tej matury. No i jeszcze czeka mnie komis z historii:((((((((((((((((((((( Cholera!!!!!!!!!!!!!!!

W sobote na irc'u zaczepil mnie ktos, kto kiedys wycial mi bardzo brzydki numer. Hmmmmmmmm......CieniX.........jakies 2 lata temu w przyplywie glupoty opowiedzialam mu o sobie i Janku. On szybko podlapal ten temat i uczynil z niego temat do zlosliwych uwag na #thaclanie i nie tylko. Podobno ostro tyral Janka nie mogac zrozumiec jak on mogl to robic ze mna. A co bylo w tym najlepsze? Nigdy nie widzial mnie na oczy, a opinie na moj temat zapozyczyl od "czlowieka bryly" = Jedrek. I kiedy w sobote nagle zaczal cos do mnie nawijac, zastanawialam sie czy wie, ze ja to ja czy moze juz totalnie mnie nie pamieta. Nie chcac jednak poraz kolejny popelnic tego samego bledu, na jego teksty: opowiedz mi o sobie, stwierdzilam jedynie ze nie lubie o sobie mowic. On i caly ten #thaclan to zbiorowisko zakompleksionych dziwakow pod przywodztwem Jedrka. A wiecie jak wyglada CieniX? Smiesznie......................! A z reszta nie bede krytykowac go za wyglad, bo duzo bardziej liczy sie dla mnie jego zachowanie. Nie mam nic do tego, ze jest uszasty ale raczej do tego, ze nie szanuje ludzi.

Wczoraj przez godzine klocilismy sie z Miskiem przez telefon:(((((((((((((((((((( Zaczelo sie od garnituru, ktory kupilismy rano. Garnitur jest super i on wyglada w nim cudownie...............ale z reszta nie bede ciagnac tego tematu, bo nie chce znow go martwic. Wszystko skonczylo sie jednak dobrze, a kazde moje przemyslenie konczylo sie : kocham go! Dzis spedzilismy ze soba cudooooooooooooooowny wieczor:))))))))))) Szkoda tylko, ze nie zupelnie swobodnie moglam rozmawiac z Marysia:))))))))))))))
Rozmawialismy dzis z Miskiem o przeszlosci, znalazlam taki cytat w mojej (ostatnio) ukochanej ksiazce, "Poza cisza":
"Zadna wielka milosc nie umiera do konca. Mozemy strzelac do niej z pistoletu lub zamykac w najciemniejszych zakamarkach naszych serc, ale ona jest sprytniejsza - wie, jak przezyc. Potrafi znalezc sobie droge do wolnosci i zaskoczyc nas, pojawiajac sie, kiedy jestesmy juz cholernie pewni, ze umarla albo ze przynajmniej lezy bezpiecznie schowana pod stertami innych spraw."
Hmmmmmmmm.......sentyment zawsze pozostaje....................

Kocham Cie Misiu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!